Dawno media nie robiły darmowej reklamy sieci sklepów z dopalaczami, ale wszystko wraca do normy za sprawą powstających jak grzyby po deszczu sezonowych punktów sprzedaży. Nie będę pisał gdzie powstały, żeby nie zostać posądzonym o darmową reklamę, ale rozbawił mnie niemal do łez artykuł w dzisiejszej Wyborczej.
Urzędnicy żalą się, jakie to nieszczęście ich spotkało bo w ich miastach stanęły namioty, gdzie pod przykrywką pamiątek i artykułów kolekcjonerskich sprzedaje się dopalacze a oni nie mogą chronić ludzi przed ich własną głupotą.
Jeśli ktoś działając zgodnie z obowiązującym prawem coś sprzedaje, a ludzie to kupują to oznacza że na w/w stoisko jest zapotrzebowanie i urzędnikom nic do tego. Co więcej, skoro sprzedaje i płaci podatki, to pośrednio utrzymuje tłuste dupy urzędników,a płacenie podatków w czasie kryzysu gospodarczego i cięć budżetowych jest działaniem ze wszech miar pożądanym.
Niestety w tym kraju odwraca się kota ogonem, zaś (niedo)rzecznik Prezydenta Świnoujścia, niczym elektryk wysokich napięć krzyczy:
Oszukali nas !!!
Jakby w/w pan poświęcił kilkanaście minut na samoedukacje i przeczytał obowiązującą Ustawe o Przeciwdziałaniu Narkomanii to by nie wygadywał publicznie głupot mówiąc, że sprzedaje się tam narkotyki. Niestety tak się nie stało,a podatnicy dalej muszą finansować niekompetencje funkcjonariuszy publicznych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dopalacze narkotyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dopalacze narkotyki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 lipca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)