środa, 16 czerwca 2010

Wybory i moje 5 groszy

Wybory prezydenskie odbędą się za parę dni,niezależnie od papki jaką ciemny lud karmią media z tefałenem i tefałpe na czele,czas przedstawić i uzasadnić swoją opinie na temat niektórych kandydatów,ich przeszłości oraz prezentowanych przez nich programów wyborczych.

Gospodarka

Poprzez gospodarkę rozumiem właściciela sklepiku na rogu,sąsiada posiadającego warsztat samochodowy czy firmę transportową.Niestety w gospodarkę coraz bardziej wtrącają się urzędnicy, chcą wszystko regulować,układać po swojemu powodując, że przedsiębiorca zamiast pracować sporą część swojego czasu poświęca na przekopywanie się przez sterty papierów,wprowadzanych ciągle nowych przepisów i udziwnień.

System ubezpieczeń społecznych

...powinien zostać zreformowany.Pieniądze z prywatyzacji państwowych firm winny zasilić fundusz emerytalny i z niego powinny być opłacane emerytury, a nie ze składek jakie zmuszeni są płacić ci,którzy odważyli się legalnie pracować.
Pracujący powinni sami zdecydować jak będą oszczędzać na przyszłą emeryturę,zaś obecny system traktuje obywateli jak bandę nieodpowiedzialnych nastolatków,którzy nie potrafią zadbać o swoją przyszłość i usiłuje im wmówić że opieka państwa jest potrzebna.


Reforma sądownictwa

W przeszłości stałem się ofiarą polskiego sądu,zostałem przez urzędników okradziony na 100 tysięcy a przychylny im sąd nie zrobił nic dla mnie przyznając w 100 procentach rację aparatowi państwa.Gdybym dał jednemu czy drugiemu w przysłowiową łapę to bym został potraktowany łagodniej (tj.zostałbym okradziony na 40 tysięcy).
Taką mamy sytuację po 20 latach rządów,praktycznie bezkarni przedstawiciele władzy sądowniczej doskonale się znają z urzędnikami i nie kwestionują ich decyzji,bo są sowicie wynagradzani z ogromnych podatków jakie jesteśmy zmuszeni na nich płacić.
Sędzia nie może znać stron procesu,powinien być wybierany na drodze losowania i przyjeżdżać z innego miasta.

Przejrzystość rozliczeń

Podatek drogowy (nie akcyza) w paliwie ? Proszę bardzo,ale niech to się nazywa podatek drogowy,zaś w momencie kiedy droga którą codziennie dojeżdżam do pracy ma dziury i muszę co jakiś czas wymieniać zawieszenie to powinienem mieć możliwość częściowego zwrotu w/w podatku oczywiście proporcjonalnie do ilości zakupionego paliwa.
Składka emerytalna,rentowa,lecznicza ? Proszę bardzo,ale niech mam w każdej chwili możliwość wypłacenia składki emerytalnej z jednej firmy i wpłacenia do drugiej,czy kupienia nieruchomości która stanowiłaby moją lokatę emerytalną.

Niestety obecnie jest obowiązek płacenia coraz wyższych składek za niewiadomoco,zaś pobierający je urzędnicy nie muszą się tłumaczyć na co te pieniądze są przeznaczane.

Wolność osobista

Dość przymusowej opieki państwa nad obywatelami, bo nie dość że bije ona po kieszeni podatników to jeszcze pieniądze są one trwonione w niewłaściwy sposób.
Do konstytucji winna być dopisana zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda,zaś ustawy mające za zadanie chronić dorosłych obywateli przed ich własną głupotą winny być z automatu uznane za niezgodne z konstytucją i unieważnione.

Kandydaci...

Kaczyński i jego Prawa i Sprawiedliwości mieli już okazję pokazać swoją skuteczność.Za ich rządów pokazowo zlikwidowano mafie pruszkowską,ale rozwinęła swoje skrzydła dużo gorsza,której się wszyscy boją - mafia sądowniczo-prokuratorska.
Wystarczy zajrzeć pod Sejm, gdzie od miesiąca protestują ludzie pokrzywdzeni przez polski system sądowniczy, rządają publicznej debaty na temat sądownictwa,zbierają podpisy, ale nikt ich nie słucha.

Lepper już miał okazję się wykazać.Teraz krzyczy o poparciu dla przedsiębiorców,ale jak był u władzy publicznie opowiadał się za coraz większym obciążaniem przedsiębiorców różnymi kosztami.

Komorowski to jedno wielkie status quo.Najlepiej nic nie robić,jeśli już to kosmetyczne zmiany,które i tak się robi.

Pawlak jest niekonsekwentny.Jakiś czas temu opowiadał się za obniżeniem składki obowiązkowego ubezpieczenia do 140zł, ale szybko się z tej propozycji wycofał, co stawia pod znakiem zapytania jego wiarygodność w ogóle.

Korwin jest jedynym kandydatem,którego dojście do władzy rokuje jakieś nadzieje.Jako publicysta-grafoman z pewnością produkowałby cała masę prezydenckich projektów ustaw, z których jeśli przejdzie nawet 20% to i tak spowoduje większe zmiany w ciągu jego 5 letniej prezydentury niż to się stało przez ostatnie 20 lat.

niedziela, 30 maja 2010

Marsz wyzwolenia konopii

Wczoraj w Warszawie odbył się doroczny marsz wyzwolenia konopii.Ponad 10 tysięcy osób demonstrowało przeciwko represyjnej polityce polskiego państwa wobec użytkowników marihuany,które przy pomocy policji w sposób brutalny ale i kompletnie bezskuteczny od ponad 10 lat usiłuje z nimi walczyć budując w oczach głównie młodych Polaków obraz państwa totalitarnego.Media o największej oglądalności przemilczały fakt demonstracji.

100 tysięcy podpisów pod projektem ustawy

Inicjatorzy akcji mają zamiar zebrać minimum 100 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zmieniającej dotychczasowe - bardzo represyjne podejście do użytkowników przede wszystkim marihuany.Ustawa liberalizuje prawo do posiadania środków odurzających,ale jednocześnie (w przeciwieństwie do projektu Ministerstwa Sprawiedliwości) w sposób precyzyjny określa ilość za którą grożą określone sankcje.

Niekończąca się walka...

Cała ta szopka jest zapoczątkowana chęcią bycia ważnym przez urzędników.Państwo postanowiło przy pomocy aparatu przymusu walczyć z istniejącymi od setek lat używkami bo doskonale wie,że problemu używek nie da się zwalczyć,ale podburzając opinie społeczną można wyciągnąć pieniądze "na walke" i obsadzać coraz to kolejne stanowiska,których istnienie jest finansowane z pieniędzy podatnika

Kolejny chory pomysł,tym razem Ministerstwa (nie)Sprawiedliwości

...o którym pisałem wcześniej zakłada możliwość nie karania w bliżej nieokreślonych przypadkach,których rozstrzygnięcie pozostawia uznaniowości organów ścigania,czyli w zasadzie zupełnie losowo dzięki czemu konsument środków psychotropowych (dla którego dobra podobno napisano ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii) w ogóle nie wie co go może czekać gdy zostanie przyłapany z dostępnym na allegro kadzidełkiem o zapachu marihuany...

W mętnej wodzie łatwiej łapać ryby

..czyli strategia w/w ministerstwa.Nie potrafią od lat zreformować sądownictwa,którego działania są nieprzewidywalne i nie mają nic wspólnego z egzekwowaniem prawa, a ustawy jakie produkują mają na celu jeszcze bardziej skąplikować i tak kompletnie nieprzejrzyste prawo.

W mediach sprawa marszu wyłącznie w formie skandalu...

35 osób zostało zatrzymanych,15 z nich odpowie za posiadanie narkotyków grzmią tytuły prasowe. O 300 osobowej demonstracji przeciwko brutalności policji (chodzi o zastrzelenie Nigeryjczyka) piszą wszędzie,o prawie 10 tysięcznej demonstracji przeciwko represjom państwa polskiego wobec swoich obywateli można się dowiedzieć praktycznie tylko z Internetu.
Na temat obywatelskiego projektu ustawy 2 linijki na końcu artykułu w onecie,w innych dużych mediach podobnie a do tego wypowiedź (niedo)rzecznika policji przypominająca,że osoby zatrzymane będą notowane i nie będą mogły przez to później znaleźć pracy.

Jak miło usłyszeć,że policja w Polsce zamiast łapać przestępców represjonuje nastolatków i już na wstępie odbiera możliwość znalezienia legalnej pracy w Polsce - pojadą na zmywak,a część już pewnie do swojej ojczyzny nie wróci :(

środa, 5 maja 2010

Awantura o InterREGIO

Kolej zawsze lubiłem,jazda pociągiem kojarzy mi się z wygodnym podróżowaniem w czasie wolnym a więc spędzanym w sposób przyjemny,bez konieczności szukania miejsca do parkowania czy stresowania związanego z ryzykiem kradzieży samochodu.Niestety tam gdzie urzędnicy tam absurdy,a wokół kolei kręci się ich (urzędników i produkowanych przez nich absurdów) zdecydowanie za dużo.

Było sobie PKP...

...ale to było dawno.Teraz mamy kilkadziesiąt spółek,każda z nich zajmuje się czymś innym,wzajemnie się fakturując.Wszystko by było fajnie,w biznesie funkcjonuje bardzo wiele takich układów,ale w przypadku kolei podział jest przeprowadzony w sposób maksymalnie idiotyczny,albo patrząc inaczej - przemyślany z punktu widzenia produkowania coraz to nowych stanowisk dla prezesów spółek.

Przewozy regionalne oraz Intercity

W gąszczu spółek najważniejsze dla pasażera jest Intercity (nie wiem czy jeszcze ma w nazwie PKP),oraz należące od jakiegoś czasu do samorządów Przewozy Regionalne (napewno nie ma w nazwie PKP).
Ci pierwsi zajmują się przewozami kwalifikowanymi oraz od niedawna pociągami TLK (dawne pośpieszne), ci drudzy,dysponując odpowiednim taborem zajmują się,albo przynajmiej powinny się zajmować obsługą linii podmiejkich lub co najwyżej w granicach województwa.

Latający kibel,czyli tramwajem przez kraj

Konkurencja pomiędzy przewoźnikami doprowadziła do sytuacji,w której Przewozy Regionalne zaczęły świadczyć usługi tanich przewozów pomiędzy dużymi miastami używając do tego kompletnie nieprzystosowanych wagonów podmiejskich (ze względu na komfort jazdy zwanych kiblami),czyli tak jakby komunikacja miejska zaczęła świadczyć swoimi autobusami usługę przewozów z Warszawy do Poznania za 35zł od osoby.
Pasażerowie w okropnym ścisku,jak przysłowiowe śledzie w beczce,ale za to tanio jeżdżą pomiędzy miastami.W takich warunkach typowa dla kolei wygoda odchodzą w niepamięć,a podróż pociągiem podmiejskim z trasie Kraków-Warszawa przypomina obrazki busiarskie zza naszej wschodniej granicy.

...i awantura o kase...

Właściciel torów kolejowych,czyli spółka PKP PLK widząc rynkowy sukces latających kibli (nazwa handlowa InterREGIO) postanowił,z powodu nie opłaconych faktur za korzystanie z infrastruktury (czyli zgodnie z obowiązującymi przepisami) odmówić wpuszczenia na tory tych pociągów co wywołało ogólnopolską medialną awanturę.
Sprawa przypomina obrazek sprzed kilku lat,kiedy to energetyka wyłączała kolei prąd za nie uregulowane należności co powodowało częściowy paraliż na torach.

Z jednej do drugiej kieszeni

...czyli problem tkwi w dotacjach,bo jak wynika z tłumaczeń Przewozów Regionalnych od początku roku nie otrzymały one od Skarbu Państwa a konkretnie od Ministerstwa Infrastruktury znacznych środków co spowodowało zator płatniczy w którego efekcie będąca własnością Skarbu Państwa spółka PLK odmówiła dalszej sprzedaży swoich usług.

Nie byłoby dotacji,nie byłoby problemu

...albo przynajmiej nie byłoby argumentów do tłumaczeń.Przewozy Regionalne same by musiały same zadbać o płynność finansową lub zredukować koszty własne (czytaj wyrzucić część swoich urzędników na zbity pysk).

wtorek, 27 kwietnia 2010

Mieszkaj na swoim,sam odłóż na emeryture

Obecny,przypominający piramidę finansową system emerytalny jest zły i to zarówno dla obecnych emerytów jak i dla osób które emerytami w przyszłości będą.Istnieje sposób,aby to zmienić zyskując jeszcze coś...

Zamiast składek emerytalnych kredyt na mieszkanie

Nie od dzisiaj wiadomo,że nieruchomości to solidna lokata kapitału.Wiedzą o tym przedsiębiorcy,którzy za ciężkie pieniądze kupują rozpadające się budynki aby je potem wyremontować.Wiedzą o tym banki,które udzielają długoterminowych kredytów pod zastaw budynków czy mieszkań.

Policzmy...

Jeżeli pracownik dostaje na rękę 1459,48zł co pracodawce kosztuje 2369,20zł,czyli w sumie koszty pracy wynoszą prawie 1000zł.
Jeśli z kosztów pracy usuniemy jedynie opłacany przez pracodawcę ZUS,oraz przez pracownika (i tak z pieniędzy pracodawcy) składkę emerytalną,to pracownik zyskuje 516,40zł co przy kredycie na 30lat stanowi ponad połowę raty na mieszkanie w średniej wielkości mieście powiatowym.
Nienaruszone pozostają składki rentowe,chorobowe,na fundusz pracy,gwarantowanych świadczeń pracowniczych oraz na podatek dochodowy,czyli proponowana zmiana nie narusza praktycznie obecnego systemu.

Na zmianach zyskają

Przede wszystkim młodzi,którzy chcą założyć rodzinę,ale brakuje im własnego M,z kolei lepsze warunki do zakładania rodzin mogą wpłynąć na zwiększenie ilości urodzeń młodych Polaków.
Deweloperzy mieszkaniowi,bo ułatwione możliwości spłaty kredytu zwiększy popyt na nowe mieszkania i będzie stymulowało budowę nowych domów.
Firmy budowlane,bo nowe budynki to tysiące miejsc pracy,a to z kolei oznacza rozwój kraju w ogólnym tego słowa znaczeniu.

A na starość emerytura hipoteczna

...czyli odwrócony kredyt hipoteczny.Po przepisaniu mieszkania na bank,ten na komercyjnych zasadach wypłaca do końca życia emeryturę,zaś po śmierci staje się pełnoprawnym właścicielem mieszkania i sprzedaje go kolejnym młodym.

Nic na siłę...

Jeżeli osoba w podeszłym wieku,będąca właścicielem mieszkania nie chce emerytury hipotecznej (bo ma inne źródło dochodów) to wcale nie musi własnego mieszkania przepisywać na bank.Może go przepisać na dzieci,wnuki,Radio Maryja itp.

sobota, 24 kwietnia 2010

120zł ZUS dla wszystkich czyli kiełbasa wyborcza Pawlaka

Wicepremier Waldemar Pawlak chce zapytać Polaków w referendum,czy chcą płacić jedynie 120zł składki i mieć w przyszłości niższą emeryturę,czy też obecny system z obowiązkowymi,wysokimi składkami (których i tak wielu nie płaci) powinien zostać.

...pieniądze na emerytury wyparowały i trzeba dokraść...

na przykład organizując coś na kształt piramidy finansowej generującej stały przychód pieniędzy dla jej organizatorów

Zasady są proste:

1.Uczestnictwo w piramidzie jest obowiązkowe dla wszystkich pracujących z wyłączeniem niektórych grup zawodowych (np.rolnicy,duchowni)
2.Każdy z uczestników ma obowiązek płacić miesięczną opłatę zwaną składką,której wysokość może przekraczać wysokość jego miesięcznych dochodów
3.W przypadku opóźnienia z płatnością organizator nalicza odsetki oraz ma prawo dodatkowo pozbawić uczestnika pewnych praw związanych z uczestnictwem w piramidzie o czym nie musi go powiadamiać.
4.Organizator ma prawo zmieniać niniejsze zasady i nie ma obowiązku powiadamiać o tym uczestników
5.Istnieje możliwość odpłatnego wystawienia przez organizatora zaświadczenia,iż uczestnik na dany dzień nie zalega ze składkami
6.Zaświadczenie o którym mowa w pkt.5 nie jest wiążące dla organizatora,który ma prawo żądać spłaty zaległych zobowiązań wraz z należnymi odsetkami również sprzed dnia na który zostało ono wystawione.
7.Okres przedawnienia zobowiązań o których mowa w pkt.7 wynosi 10 lat,odsetki liczone są od daty powstania zobowiązania,nie zaś od daty stwierdzenia przez organizatora istnienie zaległości.
8.W przypadku problemów z dobrowolnym zapłaceniem przez uczestnika żądanej kwoty (bo na przykład wynosi ona 150 krotność miesięcznych dochodów uczestnika),organizator ma możliwość skierowania sprawy do komornika bez konieczności oddawania sprawy do sądu.
9.W zamian za uczestnictwo w piramidzie uczestnik ma prawo do otrzymywania co miesiąc,po osiągnięciu określonego w drodze decyzji politycznej wieku,zwanego dalej wiekiem emerytalnym,bliżej nieokreślonej kwoty.
10.Kwota o której mowa w pkt.9 nie musi być wystarczająca na samodzielne utrzymanie.


Organizatorem piramidy jest Rzeczpospolita Polska,która ustanawia pełnomocnika d/s składek,rent i emerytur którym jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

W obronie piramidy:

Jeremi Mordasiewicz (członek zarządu ZUSu) -
uważa pomysł Pawlaka za niedorzeczny,gdyż odpowiedź Polaków jest oczywista.Jednocześnie przyznaje,chociaż nie wprost,że składka na ubezpieczenie społeczne jest kolejnym podatkiem,a na temat wysokości podatków nie robi się referendów.

Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek (z KPP Lewiatan) -
twierdzi,że proponowany przez Pawlaka system nie jest odpowiedni dla Polaków,gdyż ci nie są przyzwyczajeni oszczędzać i inwestować.Przy tej okazji zastanawiam się,kogo w/w pani reprezentuje,bo odnoszę wrażenie że jest jej bliżej do elektoratu socjalisty Obamy niż do organizacji reprezentującej przedsiębiorców.

Wiktor Wojciechowski (ekonomista FOR) -
mówi,że tak niska składka (ok.100zł) pozwoli wypłacać jedynie 265zł emerytury po 40 latach.Ciekaw jestem skąd ta dbałość o to,co się będzie działo za 40 lat przy jednoczesnym braku zainteresowania wielkością szarej strefy spowodowanej wysokimi składkami na obowiązkowe ubezpieczenia dla legalnie pracujących.

Wicepremier Waldemar Pawlak wierzy w mądrość Polaków,ja też wszak każdy chce zarabiać więcej.

Policzmy...

Jeśli przyjmiemy,że średnia długość życia kobiet wynosi 79,44 lat,a ich wiek emerytalny 60 lat,to 120zł składki płacone przez 40 lat powinno dać 240zł i tu muszę Panu Wojciechowskiemu przyznać rację.W przypadku mężczyzn,żyjących średnio 71,18 lat i wieku emerytalnym 65 lat emerytura wyniesie prawie 900zł,czyli więcej niż świadczenie gwarantowane obecnie.

Moje wyliczenia dotyczą oczywiście zdrowego państwa,czyli takiego w którym człowiek po osiągnięciu pełnoletności rozpoczyna pracę,nie zaś najpierw robi z siebie wiecznego studenta (bo ucieka przed wojskiem),potem siedzi na utrzymaniu rodziców i narzeka jak to jest niedobrze bo studia skończone i pracy nie ma.

A jeśli założymy kompletną dobrowolność w ustalaniu wieku emerytalnego to każdy pracujący sam zadecyduje kiedy stać go,aby odejść na emeryturę nie oglądając się na decyzje polityczne na temat wieku emerytalnego,a jak będzie mało to zawsze będzie mógł oddać mieszkanie za dożywocie powiększając tym samym swoje dochody.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką - nie żyją

oni i osoby im towarzyszące,zginęli na posterunku,w służbie dla kraju.W takich chwilach zapominamy o dzielących nas problemach łącząc się w żałobie wraz z bliskimi tych,którzy ponieśli śmierć.
Rządowy Tu154 ze względu na wiek dawno winien być przerobiony na żyletki,ale decyzja o zakupie nowego ciągle była odkładana ze względów ekonomicznych.

sobota, 3 kwietnia 2010

List otwarty do Minister Zdrowia

Przy okazji zbliżających się wyborów powinniśmy nawiązać z niektórymi czołowymi politykami publiczny dialog.Do tego celu świetnie nadaje się Internet,gdyż jest to w pełni demokratyczne,dwukierunkowe medium.

Minister Zdrowia na pierwszy ogień.

Sprawa dotyczy przynoszących więcej szkody niż pożytku działań Ministerstwa Zdrowia w sprawie polityki antynarkotykowej w naszym kraju.Polityka ta nie dość że nie przynosi właściwych rezultatów to jeszcze powoduje,że stajemy się krajem prawnie niebezpiecznym,w którym niewinny obywatel może zostać zgodnie z prawem wsadzony do więzienia za posiadanie rzeczy,której nikomu nie ukradł i nie zamierza przy jej pomocy nikomu wyrządzić krzywdy.

Szanowna Pani,

W informacjach prasowych pojawiają się co i rusz doniesienia na temat działań mających zlikwidować rynek substancji psychoaktywnych. Działania te nie dość, że nie rozwiązują istniejących problemów, to jeszcze tworzą cała masę nowych, dotychczas nieznanych, zarówno obecnie, jak i w przyszłości.

Do roku 2008 sprawa była jasna i klarowna, na liście substancji zakazanych były, z najczęściej konsumowanych w Polsce marihuana, amfetamina oraz MDMA, czyli substancja, na której opierają się pupularne pigułki. Osoba przyłapana na posiadaniu w/w substancji była traktowana, jak przestępca i kierowana przez organa ścigania do sądu. Ponadto na każdym, nawet prowincjonalnym posterunku policji były odpowiednie narkotesty, umożliwiające w szybki sposób sprawdzenie, czy dziwnie zachowujący się kierowca nie jest pod wpływem którejś z popularnych substancji psychoaktywnych, stwarzając tym samym zagrożenie w ruchu drogowym.

Ponieważ przepisy prawa wobec konsumentów niektórych substancji psychoaktywnych były zbyt restrykcyjne (chodzi o traktowanie ich tak samo, jak pospolitych kryminalistów), a chemia wystarczająco rozwinięta, pojawiły się w Polsce specjalistyczne sklepy posiadające produkty psychoaktywne, działające podobnie do tych z listy zakazanych, a jednocześnie nie zawierające w swoim składzie substancji, których posiadanie jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

To właśnie zagrożenie odpowiedzialnością karną spowodowało, że Polska jest obecnie krajem, który w Europie przoduje w ilości tak zwanych „smartshopów”, oraz jako pierwsza wprowadza automaty sprzedające w/w produkty.

Niestety kierowany przez Panią resort, zamiast podejść do sprawy w sposób naukowy i gruntownie zbadać zjawisko, wprowadzając system szczegółowej rejestracji kupowanych w w/w sklepach produktów (podobnie jak się robi z lekami sprzedawanymi na recepte w aptekach), „schował głowę w piasek” i mechanicznie dopisał do listy substancji zakazanych kolejne, pomimo że od samego początku było wiadomo, że to nic nie da, a na rynku pojawią się nowe, działające podobnie.

Ponadto o ile zwłaszcza długofalowe efekty spożywania substancji takich, jak nikotyna, alkohol, marihuana czy amfetamina są znane, o tyle na temat skutków spożywania syntetycznych kannabinoidów, wchodzących w skład tak zwanych "mieszanek ziołowych", nie wiadomo praktycznie nic, a zabawa w kotka i myszkę z ich producentami zdecydowanie takiemu poznaniu nie służy.

Dziś mamy już efekty PO-PIS-owskich działań Pani resortu. Za posiadanie wielu nowych substancji można być skazanym na karę pozbawienia wolności, a tymczasem mająca pilnować przestrzegania prawa policja nie posiada odpowiednich narzędzi w postaci narkotestów, które miałyby wykrywać obecność świeżo zakazanych przez prawo substancji.
W dodatku Pani resort proponuje regulowanie listy zakazanych przez prawo substancji przy pomocy rozporządzenia, podczas kiedy już w tej chwili nie ma możliwości skutecznego pilnowania, czy obowiązujące prawo jest przestrzegane, nie mówiąc o tym, że staje się ono coraz mniej przyjazne dla zwykłych obywateli.
Wystarczy być młodym, nosić bluze z kapturem, chodzić w grupie z kilkoma innymi, podobnie ubranymi osobami, żeby narazić się na ryzyko zatrzymania i przeszukiwania przez policję, pod pretekstem posiadania przy sobie zakazanych substancji, których lista już teraz jest długa. Za chwile się okaże, że trzeba będzie na bieżąco śledzić rozporządzenia wydawane przez Pani resort, żeby uniknąć odpowiedzialności karnej "za posiadanie".

Jest zrozumiałe, że zadaniem resortu zdrowia jest dbanie o zdrowie obywateli, ale tworzenie prawa którego zadaniem ma być bardzo kosztowna ochrona dorosłych obywateli przed ich własną głupotą, za którą płaci ogół podatników, jest działaniem wyłącznie pod przysłowiową publikę i przynosi więcej szkody niż pożytku.
Pozatym jeśli nawet uda się, w co szczerze wątpię, zlikwidować „smartshopy” i „dopalaczomaty”, to co się stanie z ich klientami? Tylko naiwny wierzy, że przestaną się odurzać, poprostu wrócą do podziemia, zasilając swoimi pieniędzmi organizacje przestępcze, które dzięki temu znów będą rosły w siłę przy społecznej aprobacie.


...i na koniec zaproszenie...

Uważam,że do prac nad nową ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii powinni być zaproszeni nie tylko przedostawiciele instytucji czerpiących korzyści ze zwalczania zjawiska zażywania środków psychotropowych,ale również,a nawet przede wszystkim przedstawiciele mediów temu zjawisku poświęconym takich jak chociażby internetowy portal hyperreal czy neurogroove.

Wyżej wymienione serwisy skupiają współczesne środowisko amatorów używek,którzy mają tyle samo wspólnego ze stereotypem leżącego w kanale narkomana co osoby pijące piwo z pijącymi denaturat alkoholikami.